Budowanie pewności siebie u dzieci: oto 2 narzędzia, które „ustawią” na całe życie
Trenerka rozwoju osobistego i mówczyni motywacyjna Cindra Kamphoff przekonuje, że budowanie pewności siebie u dzieci powinno być dla rodziców jednym z priorytetów rodzicielstwa. Ekspertka dzieli się dwiema strategiami, które mają im w tym pomóc.

Kamphoff zwraca uwagę, że wzmacnianie poczucia własnej wartości u dziecka warto traktować jako jedno z najważniejszych zadań rodzica, bo od niego może zależeć sukces – nie tylko w znaczeniu kariery czy finansów – w dorosłym życiu. Kluczem jest tutaj świadome, powtarzalne działanie – nie tylko dobre intencje.
Narzędzie 1: „Miernik prawdy” – jak oswoić wewnętrznego krytyka w codziennych sytuacjach
Pierwsza strategia opisana przez Kamphoff dotyczy tzw. wewnętrznego krytyka, czyli negatywnego głosu w głowie, który potrafi podważać decyzje i zniechęcać do działania. W pracy z dzieckiem chodzi o to, by nauczyło się dostrzegać, kiedy pojawia się u niego wewnętrzny krytyk, i umiało wracać do bardziej realistycznych oraz wspierających myśli.
Autorka proponuje proste narzędzie, które można nazwać „miernikiem prawdy”. Opiera się ono na trzech pytaniach:
- Czy to na pewno jest prawda?
- Czy ta myśl mi pomaga?
- Jaką bardziej wspierającą myśl mogę teraz wybrać?
W praktyce jest to szybki sposób na zatrzymanie się w chwili, gdy dziecko zaczyna myśleć: „Nie umiem”, „Nie dam rady”, „Wszyscy są lepsi ode mnie”.
Jak wprowadzić „miernik prawdy”, żeby nie był tylko jednorazową rozmową?
Aby to narzędzie naprawdę działało w codziennym życiu, warto wprowadzić kilka prostych nawyków:
- Ustalcie w domu krótkie hasło, na przykład „sprawdzamy prawdę”, które będzie sygnałem do zadania trzech pytań, gdy emocje zaczynają rosnąć.
- Zróbcie krótką przerwę w rozmowie i spróbujcie wspólnie znaleźć zdanie, które jest bardziej zgodne z faktami. Chodzi o prawdę, a nie o sztuczne pocieszanie.
- Warto stosować tę metodę także wobec siebie. Dzieci uczą się przede wszystkim przez obserwowanie rodziców.
- Jeśli problem wraca, wróćcie do trzeciego pytania i poszukajcie myśli, która pomoże zrobić kolejny krok, np. „spróbuję jeszcze raz”, „poproszę o pomoc”, „zrobię przerwę i wrócę później”.
Takie drobne, powtarzalne działania pomagają dziecku wiedzieć, co zrobić w chwili, gdy w głowie pojawia się chaos i negatywne myśli.
Narzędzie 2: Oswajanie porażki i metoda „nauka – odpuszczenie – powrót”
Druga strategia polega na oswajaniu porażek i traktowaniu ich jako naturalnej części nauki. Kamphoff zwraca uwagę, że dzieci często tracą pewność siebie po niepowodzeniach – na przykład, gdy zostaną odrzucone przez rówieśników albo gdy nie wychodzi im nauka nowej umiejętności.
W takich sytuacjach pomaga metoda składająca się z trzech etapów: nauka – odpuszczenie – powrót.
Jak zastosować tę metodę w domu?
Każdy z trzech etapów można zamienić w prosty, powtarzalny rytuał.
1. Nauka
Gdy emocje trochę opadną, warto zapytać dziecko: „Co następnym razem można zrobić inaczej?”. Ważne jest też podkreślenie, że błąd nie definiuje człowieka – dziecko nie jest swoim błędem.
2. Odpuszczenie
Kolejny krok polega na symbolicznym „zostawieniu” niepowodzenia za sobą. Może to być prosty gest, np. strząśnięcie napięcia z ramion albo potrząśnięcie rękami – sygnał dla ciała i głowy, że ten moment już minął.
3. Powrót
Na końcu wracamy do działania. Pomaga w tym wspierająca rozmowa z samym sobą oraz przypomnienie dziecku jego mocnych stron i wcześniejszych sukcesów.
Można też ustalić bardzo prosty plan powrotu na najbliższe 10 minut – co dziecko zrobi jako pierwsze po trudnej sytuacji. Może to być powrót do zadania, wykonanie krótszej wersji ćwiczenia albo poproszenie kogoś o wskazówkę.
Jak połączyć oba narzędzia w jeden prosty schemat?
W codziennym życiu te dwie strategie dobrze się uzupełniają. Najpierw, dzięki „miernikowi prawdy”, zatrzymujemy negatywne myśli wewnętrznego krytyka. Potem – jeśli pojawi się trudna sytuacja lub porażka – przechodzimy przez trzy kroki: naukę, odpuszczenie i powrót do działania.
Dzięki temu dziecko ma jasny plan na trudniejsze momenty: najpierw porządkujemy myśli, potem emocje po niepowodzeniu, a na końcu wracamy do działania. Bez udawania, że nic się nie stało, ale też bez poczucia bezradności – z konkretnym pomysłem, co zrobić dalej.
Źródło: cnbc.com
Zobacz także: 9 pytań, które budują inteligencję emocjonalną dziecka. Zadawaj je codziennie