Ekspertka: „Złość dziecka nie jest twoją porażką”. Oto 4 kroki, jak ukoić emocje
Publiczny napad złości u dziecka potrafi sparaliżować nawet najbardziej opanowanego rodzica. Devon Kuntzman, była niania i autorka książki „Transforming Toddlerhood”, zdradza cztery konkretne kroki, które warto podjąć w takiej chwili – dla dobra dziecka i... własnych nerwów.

Celem Devon Kuntzman jest wsparcie rodziców w wychowywaniu dzieci bez przemocy i niepotrzebnych napięć. Przy atakach złości, zwłaszcza tych publicznych, może to być sporym wyzwaniem.
Kuntzman radzi, by zacząć od zmiany nastawienia i zrozumieć, każdy napad złości u dziecka to nie tyle kryzys, co okazja do pogłębienia relacji rodzic-dziecko. Ekspertka podkreśla, że momenty histerii nie są oznaką porażki wychowawczej, ale naturalnym elementem rozwoju emocjonalnego malucha. Zamiast reagować złością lub wstydem, warto potraktować taką sytuację jako szansę na nauczenie dziecka, jak radzić sobie z trudnymi emocjami.
Cztery kroki, które zmieniają wszystko podczas napadu złości
W sytuacji, gdy dochodzi do napadu złości u dziecka – szczególnie w miejscu publicznym, takim jak sklep spożywczy – Devon Kuntzman zaleca podjęcie czterech konkretnych działań:
1. Przenieś się w bardziej prywatne miejsce
Pierwszym krokiem jest zapewnienie bezpieczeństwa dziecku i sobie. Ekspertka radzi, aby znaleźć cichsze miejsce – może to być inny dział sklepu lub publiczna toaleta czy pokój dla rodziców, ewentualnie samochód – gdzie maluch będzie mógł swobodnie wyrazić swoje emocje, a rodzic zachowa spokój. To kluczowe, by zrozumieć, że nie jest to sytuacja awaryjna, tylko emocjonalna.
2. Zwracaj uwagę na granice fizyczne dziecka
Ważne jest, by respektować granice dziecka. Kuntzman podkreśla, że dzieci różnie reagują na fizyczny kontakt w czasie ataku złości – niektóre chcą się przytulić, inne potrzebują dystansu. Warto zaproponować bliskość, ale bez narzucania się. Czasem lepiej po prostu usiąść obok dziecka i być obecnym, pozostawiając mu przestrzeń.
3. Używaj prostego i spójnego języka
Devon radzi, by komunikaty do dziecka były jasne, krótkie i powtarzalne. Przykłady to: „Nie pozwolę ci uderzać”, „Wiem, że to jest trudne”, „Jestem tu, by ci pomóc”. Taki język pomaga dziecku poczuć się bezpiecznie i zrozumieć sytuację. Gdy emocje opadną, można zaproponować wybór, np. „Wolisz jechać w wózku czy trzymać mnie za rękę?” – co daje dziecku poczucie kontroli.
4. Reguluj własne emocje
Ekspertka zwraca uwagę, że kluczem do skutecznego radzenia sobie z napadami złości u dzieci jest... opanowanie emocji dorosłego. Spojrzenia postronnych osób mogą być przytłaczające, ale najważniejsze to nie brać napadu złości dziecka do siebie. W razie potrzeby można zrobić przerwę – zostawić wózek na boku i wyjść na zewnątrz, by samemu się uspokoić. Kuntzman przypomina, że zarówno dzieci, jak i dorośli są ludźmi, którzy mają prawo do trudnych chwil.
Jak radzić sobie z emocjami własnymi w trudnych chwilach?
Podczas publicznego napadu złości wiele osób odczuwa wstyd, stres lub poczucie porażki. Devon Kuntzman podpowiada kilka sposobów na opanowanie własnych emocji:
- Nie bierz tego do siebie – dziecko nie próbuje cię zawstydzić, tylko zmaga się z emocjami.
- Zmień perspektywę – zamiast myśleć, że dziecko robi scenę, uznaj, że po prostu nie radzi sobie z sytuacją.
- Ignoruj spojrzenia innych – nie musisz tłumaczyć się obcym. Jeśli chcesz, powiedz tylko: „Robię, co mogę”.
- Zrób sobie przerwę – jeśli jest taka potrzeba, wyjdź na chwilę z dzieckiem, by odzyskać równowagę.
źródło: cnbc.com
Zobacz także: 7 toksycznych zachowań rodzica, które niszczą dziecko. Są gorsze niż słodycze na śniadanie