Grzecznie zwrócił uwagę 13-latkowi w tramwaju. „Dla młodych zasady nie mają znaczenia?”
Gdy dorosły zwrócił uwagę nastolatkowi, że nie wolno palić e-papierosa w tramwaju, reakcja chłopaka była zupełnie nieoczekiwana. Czy młodym ludziom naprawdę nie zależy już na żadnych zasadach?

W ostatnich dniach w serwisie społecznościowym Threads pojawił się wpis, który rozgrzał do czerwoności dyskusję o zachowaniu młodych ludzi w przestrzeni publicznej. Jeden z dorosłych użytkowników podzielił się historią z tramwaju. Zauważył chłopaka – na oko 13-14 lat – który palił e-papierosa w środku pojazdu. Zareagował spokojnie, zwracając mu uwagę, że tego robić nie wolno. Odpowiedź nastolatka? Krótkie „A że tak zapytam – dlaczego?”.
Dlaczego młodzi lekceważą zasady w miejscach publicznych?
Autor wpisu nie krył zaskoczenia. Wyjaśnił chłopakowi, że w komunikacji miejskiej nie pali się papierosów. Przez chwilę nie mógł jednak uwierzyć, że prosta, oczywista dla wielu dorosłych zasada może być dla młodego człowieka powodem do zadania pytania „Dlaczego?”. „Zabrzmię jak boomer, ale czy dla młodych ludzi zasady nie mają już absolutnie żadnego znaczenia?” − dodał autor wpisu.
Podobne sytuacje powtarzają się również w innych miejscach – galeriach handlowych czy na ulicy. Autor zwraca uwagę, że „brokuły” (jak niektórzy mówią o młodych) wyjmują e-papierosy także w środku galerii handlowej i nie zwracają uwagi na otoczenie. Pada pytanie: czy naprawdę tak ciężko wytrzymać te 200 metrów do wyjścia?

Komentarze internautów: edukacja, wychowanie czy bunt?
Pod wpisem pojawiły się różne opinie. Jedni podkreślają, że palenie e-papierosa przez młodzież, zwłaszcza w miejscach publicznych, jest nie tylko szkodliwe dla zdrowia, ale też lekceważące wobec innych. „Mnie to w ogóle mierzi, jak takie młode łepki palą te e-pety tak ostentacyjnie na widoku. Za moich czasów młodzież to chociaż się z papierosami chowała po kątach, żeby dorośli nie widzieli, bo by ich każdy ochrzanił i doniósł do szkoły czy rodzicom. Tylko zdrowie sobie tym niszczą” – napisała jedna z osób.
Nie brakuje też głosów, że młodość rządzi się swoimi prawami, a czasami potrzeba czasu, żeby zrozumieć i przyjąć pewne zasady. „Młodzi ludzie potrzebują czasu, żeby dojrzeć do pewnych sytuacji, jedni stosują się do zasad szybko, inni dłużej, a jeszcze inni mają 40 lat i dalej nie mają manier. Także proszę nie tracić wiary, młodość rządzi się swoimi prawami. Plus za zwrócenie uwagi, edukacja to podstawa” – czytamy w innym komentarzu.
Ważną kwestię porusza też osoba, która wskazuje na znaczenie domu rodzinnego: „Młodzi mają takie zasady, jakie zaszczepiają w nich rodzice… więc…”. To ważna refleksja o tym, że każda generacja dorasta w innych warunkach, ale fundamenty wynosi się przede wszystkim z domu.
Zobacz cały wpis i komentarze.
Palenie e-papierosa przez młodzież – problem narasta?
Temat palenia e-papierosa przez młodzież pojawia się coraz częściej w mediach i na forach internetowych. Dorośli, zwłaszcza rodzice, nie kryją zaniepokojenia – nie tylko tym, że młodzież sięga po szkodliwe dla zdrowia substancje, ale też tym, jak swobodnie młodzi podchodzą do zasad panujących w miejscach publicznych. Z relacji internautów wynika, że palenie e-papierosa przez młodzież przestało być czymś, co się ukrywa. To już nie są „papierosy za szkolnym garażem” – dziś młodzi nie kryją się z tym nawet w tramwaju czy galerii handlowej.
Nie brakuje osób, które doceniają, gdy ktoś ma odwagę zwrócić uwagę młodemu człowiekowi, podkreślając, że właśnie takie reakcje dorosłych są ważne i mogą wpływać na zmianę zachowań. Inni przekonują, że nie warto się zniechęcać, bo młodość zawsze była okresem buntu i przekraczania granic, a ostatecznie liczy się konsekwentne pokazywanie zasad przez dorosłych i szkołę.
Coraz więcej głosów wskazuje na to, że problem palenia e-papierosa przez młodzież dotyczy nie tylko zdrowia, ale i relacji społecznych oraz wzajemnego szacunku w przestrzeni publicznej. Chociaż emocje są duże, a zdania podzielone, jedna rzecz wydaje się jasna: temat nie zniknie, dopóki nie zaczniemy otwarcie o nim rozmawiać – zarówno w domu, jak i poza nim.