Reklama

To jedna z tych codziennych, pozornie niewielkich scen, w których dziecko zaczyna powątpiewać w odpowiedź na pytanie: „czy jest sens próbować, kiedy nie mam gwarancji sukcesu?”. I zaczyna wierzyć w to, że tylko wtedy, kiedy wszystko idzie po jego myśli, jest coś warte. Poczucie własnej wartości nie rodzi się od wielkich przemówień, motywacyjnych haseł ani powtarzanego przy śniadaniu „uwierz w siebie”. Powstaje znacznie ciszej, bo w sposobie, w jaki dorosły reaguje na błąd. W tym, czy naprawdę słucha, w granicach stawianych bez upokarzania i opowieściach, które pokazują dziecku, że świat jest większy niż jego lęk przed porażką.

Dziecko potrzebuje historii, w których może się przejrzeć

Dzieci budują obraz siebie nie tylko w domu i szkole, ale także przez historie, które słyszą o świecie. Jeśli od małego widzą, że wielkie rzeczy dzieją się gdzieś daleko, że odkrywcy, twórczynie, wynalazcy i liderki są zawsze „stamtąd”, trudniej im uwierzyć, że sprawczość może zaczynać się tuż obok nich.

Właśnie dlatego powstała kampania „Zachwyć się sobą. Zachwyć się Polską”, która pokazuje dzieciom i młodzieży nowoczesne polskie osiągnięcia, innowacje i wynalazki, a przy okazji buduje tożsamość opartą na faktach, dokonaniach i realnych przykładach. Olga Kozierowska, twórczyni Sukcesu Pisanego Szminką i We Did It In Poland przekonuje: „Wierzymy, że dzieci, które wiedzą, że wielkie rzeczy dzieją się tuż obok nich, zyskują większą odwagę, by marzyć, planować i działać. Jednocześnie, aby się tak stało, potrzebują realnych przykładów – nie tylko tego, czego można dokonać, ale także kto za tym stoi, czyli kim można się stać”.

Mat. prasowe
Mat. prasowe

To ważne, bo dzieci i młodzież w Polsce wciąż zbyt rzadko poznają współczesne przykłady osiągnięć w nauce, technologii, medycynie czy biznesie. Zbyt często edukacja obywatelska i tożsamościowa zostaje gdzieś między datami, symbolami i odległą historią. Zdecydowanie zbyt rzadko pokazuje, że dzisiejsza Polska jest miejscem tworzenia, odkrywania i odwagi. Jeśli do tego dodamy stereotypy mówiące, w czym „lepsze są dziewczynki”, a w czym „powinni odnajdywać się chłopcy”, dostajemy niewidzialną siatkę ograniczeń, która potrafi skutecznie zabić dziecięce marzenia.

Materiały przygotowane w ramach kampanii pomagają tę siatkę rozplątywać. Pokazują, że talent nie ma płci, a odwaga i marzenia nie potrzebują paszportu. Poczucie sprawczości bardzo często ma swój początek w doświadczeniu, że ktoś podobny do mnie potrafił zrobić coś ważnego.

Bezpłatne materiały do kreatywnej i inspirującej zabawy można pobrać tutaj.

Pewność siebie zaczyna się od wpływu

Dziecko nie buduje poczucia sprawczości z wykładów o samodzielności, tylko z codziennych doświadczeń, w których jego decyzje naprawdę coś znaczą. Nie chodzi o oddanie mu władzy nad domem ani o rezygnację z rodzicielskich granic, lecz o tworzenie przestrzeni adekwatnej do wieku. Może wybrać dla siebie ubranie przed wyjściem do przedszkola, książkę do czytania przed snem czy zadecydować o kolejności popołudniowych obowiązków bądź sposobie spędzenia weekendu.

Dla dorosłego to drobiazgi. Dla dziecka bezcenna lekcja o tym, że jego głos istnieje w świecie i jest słyszalny. Dzieci, które mają bezpieczny wpływ, uczą się odpowiedzialności. Te, którym odbiera się każdą decyzję, częściej uczą się bezradności albo buntu.

Nie ratuj dziecka przed każdą porażką

Jednym z największych paradoksów współczesnego rodzicielstwa jest to, że bardzo chcemy wychować dzieci odporne i pewne siebie, a jednocześnie usuwamy im z drogi wszystko, co tę odporność mogłoby zbudować. Poprawiamy, zanim zdążą zobaczyć własny błąd. Podpowiadamy, zanim spróbują pomyśleć. Ratujemy przed rozczarowaniem, bo sami nie umiemy spokojnie patrzeć na ich frustrację.

Tymczasem dziecko nie zaczyna wierzyć w siebie dlatego, że wszystko mu wychodzi. Zaczyna wierzyć w siebie dopiero wtedy, gdy coś się nie udaje. Bo właśnie w tych momentach odkrywa, że potrafi to przeżyć. Że może odpocząć, poprosić o pomoc, spróbować raz jeszcze, zmienić sposób. Dlatego też zamiast automatycznego „nic się nie stało”, które często unieważnia dziecięce emocje, lepiej powiedzieć „widzę, że jest ci przykro” albo „to musi być dla ciebie trudne”. Nierzadko najważniejszą pomocą jest obecność.

Dlatego tak ważne są codzienne reakcje w domu i opowieści, które przekazujemy dzieciom o świecie. Jeśli dziecko słyszy: widzę cię, twoje zdanie ma znaczenie, błąd nie przekreśla twojej wartości i jednocześnie poznaje historie ludzi, którzy tworzą, odkrywają i działają tuż obok, zaczyna budować w sobie coś więcej niż pewność siebie. Buduje wyobrażenie o tym, kim może się stać.

A to jedno z najważniejszych zadań dorosłych - nie wmawiać dziecku, że może wszystko, ale pomóc mu uwierzyć, że może próbować. Aż do skutku.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google.
Reklama
Reklama
Reklama
Loading...