Dr Aliza Pressman, znana psycholożka rozwojowa, przytacza niepokojące wyniki badań: przewlekły stres dorosłego może wpłynąć na dziecko, nawet jeśli nie rozmawiamy z nim bezpośrednio o problemach. Proces ten eksperci nazywają „emocjonalnym zarażeniem”. Dziecko wychowujące się w domu pełnym napięcia ma większe trudności z radzeniem sobie z porażkami i unika podejmowania wyzwań.
WIDEO…
Dzieci wyczuwają więcej, niż myślisz
Jak podkreśla dr Pressman, dzieci wyczuwają atmosferę niepokoju w domu, słyszą rozmowy, łapią strzępy informacji w szkole lub od rodzeństwa. W efekcie zaczynają żyć w świecie pełnym niepewności i lęku. Najmłodsi odbierają emocje dorosłych szybciej, niż rodzice zdają sobie z tego sprawę.
Zdaniem psycholożki pierwszym krokiem, który powinien podjąć rodzic, jest... zadbanie o własny spokój. Najpierw zatrzymaj się, odetchnij i sprawdź, co naprawdę czujesz. Krótki spacer, rozmowa z kimś bliskim, kilka minut medytacji – to może być Twój pierwszy krok. Bo tylko spokojny rodzic potrafi realnie wspierać dziecko w kryzysie.
Dopiero później – gdy już poczujesz się lepiej – zapytaj dziecko, co ono wie na dany temat (np. obecnej sytuacji na świecie) i jak się z tym czuje. „Zamiast mówić, słuchaj. Najpierw poznaj perspektywę dziecka, dopiero potem koryguj nieprawdziwe lub niepokojące informacje” – doradza psycholożka.
Nie wchodź w szczegóły, których dziecko nie jest gotowe przyjąć. Dla młodszych wystarczy proste i wspierające wyjaśnienie, starszym można zdradzić nieco więcej – zawsze dostosowując rozmowę do wieku i wrażliwości dziecka.
Nadzieja i szczerość – to buduje odporność dzieci
Wychowanie odpornych psychicznie i empatycznych dzieci nie polega na ukrywaniu prawdy, lecz na szczerych rozmowach i budowaniu poczucia wpływu. Aliza Pressman radzi: nie zapewniaj dzieci, że „nie ma się czym martwić”, bo to nie jest prawda. Lepiej powiedzieć: „Tak, wiem, że to trudne, ale razem sobie poradzimy”.
Kiedy dziecko ma pytania – odpowiadaj, ale nie przeciągaj rozmowy bez potrzeby. Jeżeli temat utrudnia codzienne funkcjonowanie, to sygnał, że trzeba poszukać dodatkowego wsparcia. Najważniejsze, by każdą rozmowę kończyć nutą nadziei i z pomysłem na działanie, które realnie może coś zmienić.
Co możesz zrobić, by dziecko wyrosło na odporną i empatyczną osobę?
Według Alizy Pressman to, jak rodzice reagują na własny stres, jest kluczowe. Jeśli dorosły nauczy się radzić sobie z trudnymi emocjami i pokaże dziecku, że lęk to normalna rzecz – dziecko dostaje bezcenną lekcję odporności.
Wychowanie odpornych dzieci zaczyna się od empatii dla siebie samego. Słuchaj dziecka, rozmawiaj szczerze, nie bój się okazywać słabości i nie zapominaj, że każda rozmowa może być początkiem wielkiej zmiany.
Źródło: cnbc.com
Zobacz także: 6 wyciszających bajek dla małych dzieci. Uczą uważności i ciekawości świata