Reklama

Droga Redakcjo! Każdego dnia, gdy przekraczam próg mojej klasy, nie wiem, czego się spodziewać. Zachowania uczniów w szkole przekroczyły granice, które kiedyś były oczywiste i nieprzekraczalne.

Uczniowie nie mają żadnych zahamowań

Dzieci swobodnie chodzą po klasie podczas lekcji, rozmawiają między sobą, a czasem wychodzą na korytarz bez pytania. Bywa, że krzyczą, całkiem ignorują prośby o ciszę, a gdy próbuję przywrócić porządek, często spotykam się z oporem, a nawet śmiechem. Takie sytuacje jeszcze kilka lat temu były nie do pomyślenia. Dziś stają się normą i szczerze mówiąc – odbierają mi głos.

Polska szkoła: granice zostały przekroczone

Jestem nauczycielką od wielu lat i widziałam już wiele. Jednak to, co dzieje się teraz w polskich szkołach, sprawia, że zastanawiam się, gdzie popełniliśmy błąd. Zachowania uczniów w szkole są dziś wyjątkowo trudne do opanowania.

Szczytem braku szacunku była dla mnie sytuacja z zeszłego tygodnia. Na lekcji dwóch uczniów po prostu podeszło do mojego biurka i z uśmiechem − ku ogólnej uciesze, gwizdach i zachętach − starło z tablicy wszystkie moje notatki. Czy zrobienie czegoś takiego przeszłoby kiedykolwiek przez myśl naszym rodzicom, dziadkom? Przyznam szczerze, że straciłam po tym wszelką ochotę do pracy. Poczułam bezsilność, której nie życzę żadnemu pedagogowi. Nigdy nie spotkałam się z tak rozpuszczonymi dziećmi – i mówię to z ciężkim sercem.

szkoła
Brak szacunku do nauczycieli to problem w wielu szkołach, fot. AdobeStock/Pixel-Shot

Apel do rodziców i nauczycieli – wspólna odpowiedzialność za wychowanie

Nie piszę tego listu, by narzekać, ale by wezwać do refleksji. Każdy z nas – rodzic, nauczyciel, dorosły – ma wpływ na zachowania uczniów w szkole. Jeżeli pozwalamy dzieciom na wszystko, to trudno oczekiwać, że w szkolnych murach nagle zaczną się zachowywać inaczej. Potrzebujemy współpracy, rozmowy i wspólnego wyznaczania granic.

Wiem, że świat się zmienia, a dzieci są dziś odważniejsze, bardziej pewne siebie. Ale czy odwaga powinna oznaczać brak szacunku dla nauczyciela i innych uczniów? Chciałabym, abyśmy wszyscy wrócili do wartości, które pozwalały tworzyć dobrą atmosferę w szkole – szacunku, uważności i odpowiedzialności.

Maria


Napisz do nas: redakcja@mamotoja.pl

Zobacz też: „Świetlice powinny być otwarte w soboty i niedziele”. Rodzice już nie wyrabiają

Reklama
Reklama
Reklama