Sprawdziłam z AI, które bajki szkodzą dzieciom. Ta była numerem jeden
Sztuczna inteligencja przeanalizowała dla mnie najpopularniejsze bajki dla małych dzieci i wskazała tę jedną, która może być wyjątkowo szkodliwa. Wyniki z pewnością zaskoczą rodziców, bo to bajka masowo oglądana i lubiana przez najmłodszych.

Temat bajek i tego, które z nich warto puszczać dzieciom, wraca jak bumerang. Zaintrygowana rosnącą popularnością narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, postanowiłam sama sprawdzić, co AI sądzi o animacjach dla najmłodszych. Zadałam chatbotowi proste pytanie: która bajka dla małych dzieci może być najbardziej szkodliwa? Odpowiedź była jednoznaczna – na pierwszym miejscu wskazano animację... Cocomelon. Wynik naprawdę wprawił mnie w osłupienie, bo ten kolorowy serial zna prawie każdy rodzic − to hit w wielu domach.
Dlaczego AI wskazała Cocomelon? Analiza nie pozostawia złudzeń
Chatbot przeanalizował dynamikę obrazu, liczbę bodźców wizualnych i dźwiękowych oraz sposób, w jaki przedstawiane są kolejne sceny. Sztuczna inteligencja wyłapała kilka niepokojących elementów, które – zdaniem specjalistów oraz AI – mogą być potencjalnie szkodliwe dla dzieci. Bajka została określona jako wyjątkowo dynamiczna, z bardzo szybkim montażem, krótkimi ujęciami i nadmiarem bodźców. W efekcie – jak sugeruje AI – dzieci mogą być przebodźcowane i mieć trudność z adaptacją do spokojniejszych zajęć.
Oto główne wady bajki Cocomelon według analizy AI:
- Szybkie zmiany obrazu – kolejne sceny migają bardzo szybko, co nie pozwala dziecku na spokojne przetworzenie tego, co widzi.
- Intensywne i powtarzalne dźwięki – piosenki i efekty dźwiękowe powtarzają się często, tworząc niemal nieprzerwany szum.
- Przesadnie kolorowa oprawa wizualna – jaskrawe barwy i mocne kontrasty mogą nadmiernie pobudzać układ nerwowy dziecka.
- Brak naturalnych przerw w akcji – bajka rzadko daje czas na oddech, co utrudnia dziecku uspokojenie emocji.
- Stereotypowe schematy – powtarzalność fabularna i muzyczna może ograniczać kreatywność i rozwój wyobraźni.
Eksperci ostrzegają, że długotrwałe oglądanie tego typu animacji może prowadzić do przebodźcowania, problemów z koncentracją i z samoregulacją emocji.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Co mogą zrobić rodzice? Zalecenia specjalistów
Wynik wskazany przez AI skłonił mnie do refleksji, jak wygląda czas ekranowy w moim domu i wśród znajomych rodzin. Wiem, że wielu rodziców małych dzieci ceni bajkę Cocomelon za edukacyjne piosenki i chwile spokoju, gdy dziecko pochłonięte jest ekranem. Jednak po przeczytaniu tej analizy pojawiły się pytania – czy to na pewno najlepsza opcja? Czy nie warto wybierać spokojniejszych bajek i bardziej kontrolować to, ile i co oglądają nasze dzieci?
Specjaliści rekomendują ograniczenie czasu przed ekranem, wprowadzanie animacji o wolniejszym tempie oraz rozmowy z dzieckiem na temat oglądanych treści. Ważne jest, by towarzyszyć dziecku podczas oglądania i robić regularne przerwy na inne aktywności – zabawę, ruch, czytanie. AI zwraca uwagę, że choć technologia potrafi wskazać niepokojące trendy, najważniejsza jest uważność rodzica i świadome decyzje dotyczące domowego czasu przed ekranem.
Źródło: bezpiecznedziecko.org
Zobacz też: Psycholożka poleca 5 filmów do obejrzenia z dzieckiem. Działają lepiej niż godziny szczerych rozmów