„Świetlice powinny dyżurować w ferie od 8 do 18”. Rodzice nie wiedzą, co zrobić z dziećmi
Zbliżają się ferie zimowe i znowu czuję w brzuchu ten sam ciężar. Wiem, że moje dzieci kolejny raz spędzą je głównie w domu, bo my z mężem musimy pracować, a na narty nas nie stać.

Szanowna Redakcjo. Ferie szkolne to dla wielu rodzin nie czas radości, tylko ogromny problem organizacyjny. Dla nas także. Nie stać nas na wyjazdy w góry, półkolonie prywatne ani „kreatywne warsztaty” po kilkaset złotych za tydzień. A urlopu nie da się brać co dwa miesiące, bo dzieci mają wolne.
Rodzice pracują, a dzieci zostają same w domu
Ja i mój mąż pracujemy normalnie od rana do popołudnia. Nie mamy babci na miejscu, nie mamy niani, nie mamy zaplecza. W czasie ferii dzieci wstają później, siedzą w domu, nudzą się, patrzą w ekrany. To nie jest ich wina. To system zostawia takie rodziny jak nas bez żadnego wsparcia. Słyszę często, że „przecież ferie są dla dzieci”. Tylko że dzieci nie żyją w próżni. Mają rodziców, którzy muszą zarobić na rachunki, jedzenie i ubrania.
Świetlice szkolne w ferie to realna pomoc dla rodzin
Uważam, że świetlice szkolne powinny dyżurować w czasie ferii od 8 do 18. Tak jak działają w ciągu roku, a co najmniej tak, aby umożliwić rodzicom normalną pracę. Nie mówię o lekcjach ani realizowaniu programu. Mówię o bezpiecznym miejscu, gdzie dzieci mogą pobyć, zjeść posiłek, porysować, pograć w planszówki, wyjść na spacer. Dla wielu dzieci to byłaby ogromna zmiana. Dla rodziców ulga i poczucie, że nie zostawiają dzieci samych na całe dnie.

Dlaczego nauczyciele mają urlop w ferie?
Wiem, że ten temat jest niewygodny. Ale zapytam wprost, bo my rodzice i tak zadajemy to pytanie w domach. Dlaczego w czasie ferii nauczyciele mają urlop, a reszta społeczeństwa pracuje normalnie? My nie mamy ferii w pracy. My nie możemy powiedzieć szefowi, że przez dwa tygodnie nie przyjdziemy, bo dzieci mają wolne. Ktoś musi w tym czasie pomyśleć o dzieciach z rodzin, które nie mają pieniędzy na wyjazdy w góry czy do ciepłych krajów.
Chciałabym, żeby ktoś w końcu spojrzał na ferie oczami zwykłej matki. Takiej, która chce dla swoich dzieci czegoś więcej niż nudy i samotnych dni w domu. Świetlice dyżurujące w ferie byłyby małym krokiem, ale dla wielu rodzin ogromną pomocą.
Z poważaniem,
matka dwójki dzieci
Napisz do nas: redakcja@mamotoja.pl
Zobacz też: 10 bajek, które powinny być zakazane. „Jeśli dziecko je ogląda, szkodzisz jego rozwojowi”