Reklama

Niezwykle łatwo wpaść w pułapkę pozornie „bezpiecznego” kina. Wystarczy animowana forma albo tytuł kojarzący się z dzieciństwem, żeby film automatycznie trafił do kategorii bajek. Tymczasem część popularnych produkcji to historie ciężkie emocjonalnie, mroczne, momentami wręcz przytłaczające. I choć dorośli często widzą w nich ambitne kino familijne, dzieci odbierają je zupełnie inaczej.

Oto osiem filmów, które wyjątkowo często są włączane najmłodszym przez pomyłkę albo z niewiedzy.

Animowane filmy, które tylko udają bajki dla dzieci

„Gnijąca panna młoda”
Film Tima Burtona od lat funkcjonuje jako „zabawna animacja na wieczór”. Problem w tym, że to opowieść osadzona w świecie śmierci, pełna motywów żałoby, grozy i egzystencjalnego niepokoju. Charakterystyczna estetyka Burtona, choć artystycznie zachwycająca, dla dzieci bywa zwyczajnie straszna. Tematyka zaświatów i martwych bohaterów to coś, z czym najmłodsi często nie potrafią sobie poradzić emocjonalnie.

„Koralina i tajemnicze drzwi”
Z pozoru klasyczna animacja o dziewczynce w magicznym świecie. W praktyce jeden z najbardziej niepokojących filmów animowanych ostatnich lat. Motyw „lepszego świata”, który okazuje się pułapką, potworne postacie i narastające napięcie sprawiają, że dzieci reagują lękiem. To kino grozy w wersji animowanej, a nie bajka do spokojnego oglądania przed snem.

„Spirited Away: W krainie bogów”
Arcydzieło studia Ghibli bywa polecane dzieciom bez zastanowienia, bo jest animowane i piękne wizualnie. Tymczasem to film pełen niepokojących scen, motywów porzucenia, utraty rodziców i samotności dziecka w obcym świecie. Tempo narracji i symbolika są trudne nawet dla starszych widzów, a młodsze dzieci często reagują lękiem i dezorientacją.

„Fantastyczny Pan Lis”
Stylowa animacja Wesa Andersona wygląda jak lekka historia dla dzieci, ale jej sens jest zdecydowanie dorosły. Film opowiada o kryzysie wieku średniego, odpowiedzialności i egoizmie, a dialogi są szybkie, ironiczne i kompletnie nieczytelne dla młodszych widzów. Dzieci nudzą się lub gubią w narracji, mimo że forma sugeruje coś zupełnie innego.

„Gdzie mieszkają dzikie stwory”
Film na podstawie książki dziecięcej, który w wersji kinowej stał się opowieścią o gniewie, samotności i emocjonalnym chaosie dziecka. Postacie potworów są głośne, agresywne i momentami przerażające, a atmosfera filmu bywa przytłaczająca. To kino bardziej terapeutyczne niż rozrywkowe.

Filmy familijne, które emocjonalnie przerastają dzieci

„Most do Terabithii”
Ten tytuł bywa polecany jako wzruszający film dla całej rodziny. Tymczasem porusza temat nagłej straty, śmierci i żałoby w sposób bardzo bezpośredni. Dzieci, które nie są przygotowane na taki przekaz, często zostają z poczuciem smutku i dezorientacji. To film wartościowy, ale zdecydowanie wymagający dojrzałości emocjonalnej.

„Wiedźmy” (wersja z 1990 roku)
Choć oparty na książce Roalda Dahla, film ma momenty, które do dziś budzą niepokój u dorosłych widzów. Sceny przemiany dzieci w myszy, przerażające charakteryzacje i atmosfera zagrożenia sprawiają, że najmłodsi często odbierają go jako horror, a nie przygodową opowieść.

„Pinokio” (oryginalna wersja Disneya)
To jeden z najczęściej bagatelizowanych przykładów. Klasyczna animacja, którą wielu rodziców pamięta z własnego dzieciństwa, zawiera sceny pełne lęku, przemocy i bardzo surowych konsekwencji. Motywy porwania, przemiany w osła czy samotności dziecka są dla współczesnych kilkulatków trudne do zrozumienia i przeżycia.

Filmy nie dla dzieci: jak uniknąć takich pomyłek?

Forma animowana i etykieta „film familijny” nie powinny być jedynym kryterium wyboru. Warto zwracać uwagę na oznaczenia wiekowe, ale też na ton opowieści i poruszane tematy. Kino dla dzieci powinno być dostosowane do ich wrażliwości, a nie tylko pozbawione dosłownej przemocy.

Z doświadczenia wiem, że jeden nieprzemyślany seans potrafi zostawić ślad na długo. Nie dlatego, że film był zły, ale dlatego, że został pokazany w niewłaściwym momencie. Świadomy wybór sprawia, że kino znów staje się bezpieczną przestrzenią, a nie źródłem dziecięcych lęków.

Zobacz też: Te dzieci są najbystrzejsze. Ich rodzice przestrzegają 3 domowych zasad

Reklama
Reklama
Reklama