Reklama

Nie wierzyłam własnym uszom, kiedy dowiedziałam się, że w klasie mojego syna szykuje się zrzutka na Dzień Kobiet. Dziewczynki w trzeciej klasie życzą sobie paletek do makijażu. Koszt jednej? Około pięćdziesięciu złotych. I co gorsza – większość rodziców wcale nie widzi w tym nic złego.

Ubolewam też nad tym, że tak wielu dorosłych uważa, że malutkie dziewczynki już powinny się malować i że to naturalne, że wymagają takich gadżetów. Dla mnie to przesada i złe wzorce, które nie mają nic wspólnego z dzieciństwem.

Prezenty w szkole na Dzień Kobiet – kiedy zabawa staje się wyścigiem

Nie mam nic przeciwko małym gestom – rysunkom, słodyczom, kwiatkom. Ale tu mówimy o kosmetykach do makijażu i wydatkach sięgających setek złotych. Święto, które powinno być przyjemnością, zamienia się w wyścig i porównania. Dzieci uczą się, że jeśli nie dostaną tego, co chcą, są gorsze, a rodzice uczą je, że prezenty mierzy się ceną.

Najbardziej boli mnie, że inni rodzice w ogóle nie dostrzegają problemu. Najwyraźniej uważają, że „skoro dzieci chcą się malować, to czemu nie?”. Nikt nie zastanawia się, czy to odpowiednie dla dziewczynek w trzeciej klasie, czy nie wprowadza presji i materializmu.

dziewczynka
Mama uważa, że dziewczynki powinny dostać drobne upominki, fot. AdobeStock/khmelev

Dzieci pod presją dorosłych

Mój syn patrzy na całą sytuację zdezorientowany. Chciałby podarować koleżankom coś prostego, rysunek albo drobny upominek, ale nie wie, co wypada, skoro wszystkie dziewczynki mają dostać paletki. Widać, że presja rówieśnicza działa, a dorosłe zachowania tylko ją wzmacniają.

To, że dzieci w tak młodym wieku uczą się, że prezenty muszą być drogie i związane z dorosłymi zajęciami, jest dla mnie nie do przyjęcia. Ubolewam, że inni rodzice nie widzą w tym problemu – zamiast uczyć dzieci radości z małych gestów, pokazują, że liczy się tylko cena i gadżet.

Uważam, że dzieci w tym wieku nie potrzebują paletek do makijażu, balsamów czy perfum, by czuć się wyjątkowe. Na Dzień Kobiet powinna wystarczyć laurka, kwiatek z papieru albo drobny symboliczny upominek.

Wiola


Napisz do nas: redakcja@mamotoja.pl

Zobacz też: 5 filmów, po których dziecko zacznie rozumieć emocje. Psycholog poleca je bez wahania

Reklama
Reklama
Reklama