Reklama

„Mój synek ma trzy i pół roku i chodzi do publicznego przedszkola. To wesoły, bystry chłopiec, ale nadal zdarzają mu się wpadki. Czasem nie zdąży do toalety, czasem tak bardzo pochłonie go zabawa, że po prostu się posika. Dlatego zakładam mu do przedszkola pieluchomajtki, żeby uniknąć stresu, wstydu i przemoczonego ubrania” – pisze mama.

Jak dodaje, w domu pracują nad odpieluchowaniem, ale bez presji: „Nie zamierzam zmuszać dziecka, skoro jego ciało nie jest jeszcze na to gotowe. Każde dziecko rozwija się w swoim tempie, a mój starszy syn też odpieluchował się później i dziś jest zupełnie normalnym uczniem”.

Wezwanie do dyrektorki jak kubeł zimnej wody

Po Nowym Roku mama została wezwana „na dywanik” do dyrektorki przedszkola. „Usłyszałam, że w tym wieku dzieci nie powinny już nosić pieluch i że personel nie ma obowiązku ich zmieniać. Dyrektorka powiedziała mi wprost, że powinnam jak najszybciej odpieluchować syna, bo przedszkole nie jest od tego, żeby go przewijać” – relacjonuje czytelniczka.

To, co najbardziej ją zabolało, to ton rozmowy. „Czułam się potraktowana jak zła matka, która robi coś niewłaściwego. Jakby mój syn był problemem, a nie dzieckiem, które po prostu jeszcze nie panuje w pełni nad swoim ciałem”.

„To ich śmierdzący obowiązek”

W liście nie brakuje mocnych słów. „Przepraszam za dosadność, ale zmiana pieluchy to ich śmierdzący obowiązek. Pracują z małymi dziećmi, więc muszą się liczyć z takimi sytuacjami. To nie jest szkoła podstawowa, tylko przedszkole” – pisze oburzona mama.

Podkreśla, że nie oczekuje niczego nadzwyczajnego. „Nie chcę, żeby nosili go na rękach i rozpieszczali. Chcę tylko, żeby w razie wypadku ktoś pomógł mu się przebrać, zamiast robić z tego problem i wywierać presję na rodzicach”.

Jej zdaniem takie podejście szkodzi dzieciom. „Jeśli trzylatek czy czterolatek zostanie zawstydzony z powodu pieluchy, to może tylko pogłębić jego lęk i opóźnić cały proces”.

Komentarz redakcji

Sprawa odpieluchowania w przedszkolu jest jedną z najbardziej drażliwych w relacjach rodzic–placówka. Wiele przedszkoli w swoich regulaminach zapisuje, że przyjmują dzieci samodzielne toaletowo, ale w praktyce nie ma w polskim prawie przepisu, który pozwalałby zmusić rodzica do odpieluchowania dziecka w określonym wieku.

Jednocześnie warto pamiętać, że nauczycielki przedszkolne nie są opiekunkami medycznymi ani nianiami, a zmiana pieluch nie zawsze należy do ich formalnych obowiązków. Dlatego takie sytuacje najlepiej rozwiązywać w dialogu i z uwzględnieniem dobra dziecka – bez wstydu, presji i wzajemnych oskarżeń.

Zobacz także: Do pań w przedszkolu: nie mam zamiaru odbierać dziecka z mokrą pieluchą, wymagam zaangażowania

Reklama
Reklama
Reklama