James van der Beek nie żyje. „Bycie ojcem 6 dzieci uczyniło mnie najszczęśliwszym”
James Van Der Beek, znany z serialu „Jezioro marzeń”, zmarł w wieku 48 lat. Aktor osierocił sześcioro dzieci, które były jego największą dumą.

Środa, 11 lutego, przyniosła wiadomość, która poruszyła fanów na całym świecie. James Van Der Beek, najbardziej znany z roli w „Jeziorze marzeń”, zmarł w wieku 48 lat. Przyczyną jego śmierci był rak jelita grubego, z którym walczył do samego końca. Wiadomość o odejściu aktora pojawiła się w środę rano na Instagramie, gdzie jego żona, Kimberly Van Der Beek, napisała, że James „zmarł spokojnie dziś rano”. Rodzina prosi obecnie o uszanowanie prywatności i czas na żałobę.
James Van Der Beek zawsze podkreślał, jak zmieniło go ojcostwo
James Van Der Beek otwarcie mówił o swojej rodzinie i miłości do dzieci. Razem z żoną Kimberly wychowywał sześcioro dzieci: córki Gwendolyn (7 lat), Annabel (12 lat), Emilię (9 lat), Olivię (15 lat) oraz synów: Jeremiaha (4 lata) i Joshuę (13 lat). W maju 2023 roku w wywiadzie dla Good Morning America wyznał, że ojcostwo „zmieniło wszystko”.
„To ogromna zmiana... Już nie stawiasz siebie na pierwszym miejscu, tylko ci mali ludzie, których tak bardzo kochasz − stają się priorytetem” – mówił. Dla Van Der Beeka prawdziwa radość życia wiązała się z dzieleniem codziennych chwil z bliskimi.
Ostatnie dni życia aktor spędził wśród rodziny
Kimberly Van Der Beek podkreśliła, że jej mąż ostatnie dni spędził otoczony najbliższymi, pokazując ogromną siłę, odwagę i wiarę. „Ostatnie dni przeżył z odwagą, wiarą i łaską” – napisała na Instagramie. Żona aktora zapowiedziała, że w swoim czasie opowie więcej o życiu Jamesa, jego miłości do ludzi i świętości wspólnie spędzonego czasu.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby Instagram i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Słowa żony i rodziny o Jamesie Van Der Beeku: wdzięczność i ból
W emocjonalnym poście Kimberly prosi o wyrozumiałość wobec żałoby: „Prosimy o spokój i prywatność, gdy opłakujemy naszego kochającego męża, ojca, syna, brata i przyjaciela”. Jednocześnie podkreśliła wdzięczność za wszystkie wspólne chwile, które tak bardzo cenił James. Dla jego bliskich wspólna codzienność i więź były źródłem największego szczęścia i spełnienia.
James Van Der Beek zostawił po sobie inspirujące przesłanie dla rodziców i rodzin
Choć aktor odszedł zbyt wcześnie, jego słowa i przykład pokazują, jak ogromną rolę w życiu może pełnić rodzicielstwo . Dla Van Der Beeka liczyło się poczucie bezpieczeństwa, radość dzielona z najbliższymi i codzienne wsparcie. „Twoje życie staje się wspólne, bo dzielisz je z bliskimi, a twoje radości stają się wspólnymi radościami w naprawdę piękny sposób” − podsumował kiedyś aktor.
Źródło: Instagram
Zobacz też: 6 filmów, po których dziecko samo odłoży telefon. Działają lepiej niż zakazy i kary