Reklama

Dyskont był jak zawsze pełen ludzi. Światła, dźwięki, gwar, zapachy – idealne warunki, by dzieci po całym dniu w przedszkolu po prostu się rozsypały. Moje były wyraźnie przebodźcowane. Kręciły się, wierciły, zaczepiały się nawzajem, raz po raz ktoś trącał koszyk.

Stałam w tej kolejce i czułam, jak rośnie we mnie napięcie. Z jednej strony próbowałam je uciszać, z drugiej miałam w głowie wszystkie te komentarze, które rodzice słyszą w takich sytuacjach – że nie umiem wychować, że dzieci są niegrzeczne, że „za moich czasów to by nie przeszło”. Już przygotowywałam się na krzywe spojrzenia albo wymowne westchnienia.

„Niech panią przepuści, dzieci są zmęczone”

I wtedy wydarzyło się coś, czego zupełnie się nie spodziewałam. Starsza pani stojąca przede mną odwróciła się do mężczyzny przed sobą i spokojnym, ale stanowczym głosem powiedziała, że powinnam zostać przepuszczona. Że dzieci są zmęczone, że to widać, że pewnie marzą już tylko o tym, żeby być w domu.

Zamarłam. Najpierw zaskoczona, potem lekko zawstydzona. A ona uśmiechnęła się do mnie ciepło i dodała, że doskonale pamięta ten etap. Że sama wychowała czworo dzieci, a dziś ma sześcioro wnucząt. I że naprawdę wie, jak to jest stać w kolejce z przedszkolakami po całym dniu.

Mały gest, wielka ulga

Nie było w tym ani grama oceniania, pouczania czy wyższości. Była zwykła ludzka empatia. Ktoś mnie zobaczył – nie jako „matkę z rozrabiającymi dziećmi”, tylko jako zmęczoną kobietę, która robi, co może.

Ten gest sprawił, że opadło ze mnie całe napięcie. Dzieci też jakby się uspokoiły, bo atmosfera nagle zrobiła się lżejsza. Wyszliśmy ze sklepu szybciej, ale ważniejsze było to, z czym wyszłam ja w głowie.

Wracałam do domu i myślałam o tym, jak bardzo brakuje nam takiej zwykłej życzliwości. Jak łatwo jest krytykować, a jak rzadko ktoś decyduje się pomóc, wesprzeć, powiedzieć jedno dobre zdanie. Ta obca kobieta nie uratowała świata, ale uratowała mój wieczór – i przypomniała mi, że czasem naprawdę wystarczy mały gest, by komuś było lżej.

Zobacz także: 5 nawyków, które wspierają rozwój intelektualny dziecka. Bez presji i drogich zabawek edukacyjnych

Reklama
Reklama
Reklama