Ten typ rodzica budzi podziw. Nauczycielka w przedszkolu: „Inni powinni brać przykład”
Nauczycielka przedszkola opisuje wzruszającą scenę, której świadkiem jest codziennie w szatni. Ta jedna mama robi niesamowitą rzecz – jej zachowanie powinno być inspiracją dla wszystkich rodziców.

W każdej szatni przedszkolnej można obserwować różne zachowania rodziców. Część z nich spieszy się, ponagla dzieci, jednym okiem zerkając na telefon. Jednak nauczycielka, która podzieliła się z redakcją swoim listem, codziennie widzi coś zupełnie innego.
Scena, która zapada w pamięć – codzienność w przedszkolnej szatni
„Codziennie rano w szatni naszego przedszkola widzę mamę, która zawsze poświęca swojemu dziecku uwagę. Nie popędza go, nie przerywa mu. Zadaje pytania, słucha odpowiedzi, a nawet pochyla się, by być na wysokości oczu syna. Pozwala mu samodzielnie się rozebrać i ubrać, nie wyręcza, tylko spokojnie czeka, aż skończy. Cały czas jest przy nim, nie patrzy w telefon, nie rozmawia z innymi dorosłymi. Patrzę na nich z podziwem każdego dnia” – opisuje nauczycielka.
Jak pisze nauczycielka z przedszkola, ta postawa kontrastuje z postawą wielu innych rodziców, którzy często okazują zniecierpliwienie i spieszą się, jakby te kilka minut w szatni było stratą czasu. „Widziałam nie raz, jak inni rodzice nerwowo poprawiają czapkę, zdejmują buty za dziecko, odciągają je od opowieści, bo już trzeba iść. Telefony, rozmowy, pośpiech – to codzienność. Tym bardziej cieszy mnie, że są rodzice tacy jak ta mama. Pokazuje wszystkim, że można inaczej”.
Ten typ rodzica budzi podziw − co mogą zyskać dzieci?
Zachowanie tej mamy budzi podziw nie tylko dlatego, że odbiega od rutyny większości. Ważne są konsekwencje takiego podejścia. Kiedy dziecko jest wysłuchane, ma czas na opowiedzenie swoich przeżyć i samodzielne przygotowanie się do dnia, zyskuje poczucie bezpieczeństwa oraz wiarę we własne możliwości.
„W tym, jak ta mama zachowuje się wobec swojego syna, widać szacunek do dziecka jako człowieka. Widzę, jak on promienieje, jak chętnie wchodzi do sali, bo ma wsparcie i nie musi się spieszyć. To nie jest łatwe – często obserwuję rodziców, którzy tłumaczą się pośpiechem, obowiązkami, a przecież tych kilka minut może naprawdę zmienić dzień dziecka” – podkreśla nauczycielka.
Sama nauczycielka przyznaje, że ten rodzic jest dla niej codzienną inspiracją. „Chciałabym, żeby każdy rodzic miał okazję choć raz zobaczyć, jak spokojna rozmowa, obecność i uważność mogą budować relację z dzieckiem. To nie tylko kwestia wychowania, ale też zwykłej, ludzkiej życzliwości. Dla mnie to codzienny wzór – i powód do wzruszenia”.

Uważność zamiast pośpiechu – przedszkolna lekcja dla wszystkich
Historia opisana przez nauczycielkę pokazuje, jak wielką moc mają drobne gesty i codzienna obecność. W świecie pełnym pośpiechu łatwo zapomnieć, jak ważne jest zatrzymanie się choćby na chwilę. Szatnia przedszkola staje się areną codziennych wyborów: czy będziemy pędzić, czy okażemy dziecku wsparcie i pozwolimy mu być sobą.
„Chciałabym, żeby więcej rodziców czerpało z tego przykład. Nie chodzi o perfekcję, ale o intencję – o bycie tu i teraz z własnym dzieckiem. To nie kosztuje nic, a daje tak wiele” – kończy swój list nauczycielka.
Zachowanie mamy z przedszkolnej szatni pokazuje, że rodzic budzący podziw nie musi robić rzeczy niezwykłych – wystarczy, że jest naprawdę obecny. To prosta lekcja, którą warto wziąć sobie do serca – dla dobra dziecka i rodzica.
Zobacz też: „Te dzieci w przedszkolu nie są mile widziane”. Rodzice wściekli po wiadomości z placówki