Reklama

Pomysł bezwarunkowego dochodu podstawowego w wysokości 2333 zł miesięcznie znów wywołał gorącą dyskusję o tym, jak w Polsce powinno wyglądać wsparcie dla rodzin, seniorów i osób bez pracy. W połowie 2025 roku do Sejmu trafiła petycja, która zakładała pilotaż programu na terenie województwa śląskiego, z wypłatami rozpisanymi na co najmniej 20 lat. W propozycji zapisano, że pieniądze mogłyby trafiać do każdego Polaka już od 3. roku życia.

Jak podaje forsal.pl, za tym rozwiązaniem opowiedziała się większość Polaków.

2333 zł bez warunków: jedna kwota, jeden przelew, wielka zmiana w domowych budżetach

W petycji przyjęto prostą zasadę: świadczenie przysługiwałoby każdemu – niezależnie od dochodów i tego, czy pracuje. Kwotę określono jako 50 proc. płacy minimalnej brutto, co w opisie projektu przekładało się na 2333 zł miesięcznie.

Dla rodziców ważny jest też zapis dotyczący dzieci. Program miał obejmować wypłaty od 3. roku życia, a w przypadku maluchów w wieku 3–5 lat decyzję o przystąpieniu podejmowałby rodzic. To zmienia optykę rozmowy: nie chodzi wyłącznie o rynek pracy i podatki, ale też o codzienną stabilność w rodzinnych finansach. Stały, przewidywalny przelew co miesiąc brzmi kusząco zwłaszcza wtedy, gdy budżet jest napięty, a koszty rosną szybciej niż wynagrodzenie.

Jednocześnie w tej koncepcji nie była to „dodatkowa” pomoc obok dotychczasowych rozwiązań. To miałaby być zmiana systemowa, która porządkuje wsparcie w jeden mechanizm.

Co miałoby zniknąć z obecnego systemu: lista świadczeń, które planowano zastąpić

Wariant opisany w petycji zakładał rezygnację z części znanych świadczeń i zastąpienie ich jednym, powszechnym dochodem podstawowym. Na liście znalazły się:

  • 300 plus,
  • 800 plus,
  • 13. i 14. emerytury,
  • zasiłek dla bezrobotnych.

To moment, w którym emocje zwykle opadają, a zaczynają się domowe kalkulacje. Rodziny, które planują wydatki wokół stałych świadczeń, mogą pytać, czy jedna równa kwota będzie równie „sprawiedliwa” dla wszystkich, skoro potrzeby są różne. Z drugiej strony zwolennicy takiego rozwiązania wskazują na prostotę: mniej wniosków, mniej wyjątków, mniejszą uznaniowość.

Warto dodać, że idea bezwarunkowego dochodu podstawowego ma w Polsce zauważalne poparcie. Według badania Polskiego Instytutu Ekonomicznego 51 proc. Polaków popiera tę koncepcję.

dochód podstawowy
Duża część Polaków popiera pomysł bezwarunkowego dochodu podstawowego, fot. AdobeStock/Pixel-Shot

Śląski pilotaż i dylemat równego traktowania: dlaczego miejsce ma znaczenie

Autor petycji zaproponował, by program pilotażowo uruchomić w województwie śląskim. W praktyce oznaczałoby to, że tylko mieszkańcy jednego regionu otrzymywaliby powszechne świadczenie, podczas gdy reszta kraju nadal funkcjonowałaby w dotychczasowym systemie.

W ocenie pojawiła się wątpliwość, czy ograniczenie terytorialne nie byłoby odebrane jako dyskryminujące. Dodatkowo wskazano, że województwo śląskie ma silną pozycję gospodarczą, co utrudnia uzasadnianie wyboru regionu wyłącznie jego specyfiką.

Takie spory nie są zresztą nowe. W europejskich dyskusjach często wraca przykład Szwajcarii, gdzie dekadę temu 78 proc. głosujących sprzeciwiło się wprowadzeniu dochodu gwarantowanego w wysokości 2500 franków.

Biuro Ekspertyz: potrzebne szczegółowe analizy i ocena skutków dla państwa

Sejmowe Biuro Ekspertyz i Oceny Skutków Regulacji oceniło, że wprowadzenie świadczenia wypłacanego wszystkim – a do tego mającego zastąpić dotychczasowe formy wsparcia – byłoby jedną z największych zmian społeczno-gospodarczych od 1989 roku. Podkreślono też, że długofalowe konsekwencje dla finansów publicznych, rynku pracy i społeczeństwa są trudne do przewidzenia i wymagałyby szczegółowych analiz.

Wśród ryzyk, które zwykle towarzyszą temu pomysłowi, wskazywano m.in. ogromne koszty i potrzebę przebudowy systemu ubezpieczeń społecznych, możliwość spadku aktywności zawodowej, potencjalny wzrost inflacji, a także obawy o to, czy jedna kwota nie będzie zbyt mało elastyczna wobec osób z większymi potrzebami. Z kolei po stronie możliwych korzyści wymieniano ograniczenie ubóstwa i nierówności, większe bezpieczeństwo finansowe przy niestandardowych formach pracy oraz uproszczenie administracji.

I dopiero na tym etapie zapadło rozstrzygnięcie w Sejmie: petycja dotycząca pilotażowego programu bezwarunkowego dochodu podstawowego została jednogłośnie odrzucona przez posłów zasiadających w komisji ds. petycji.

Źródło: Forsal

Zobacz też: Nawet 248 zł miesięcznie dla ucznia. Rodzina musi spełnić 1 warunek

Reklama
Reklama
Reklama