Barbara Nowacka: ocena zachowania to „przeżytek”. MEN planuje zmiany?
Ocena zachowania znów wywołuje emocje. Barbara Nowacka podczas spotkania z młodzieżą w Gdańsku nazwała ją „przeżytkiem”. Jednocześnie podkreśliła, że MEN „na razie” nie zamierza wprowadzać żadnych zmian.

Na początku marca, podczas VI Uczniowskiej Konferencji o Prawach Człowieka pt. „Prawa człowieka do dobrostanu”, Barbara Nowacka rozmawiała z młodzieżą o tym, co dziś w szkole działa, a co budzi sprzeciw. Wśród tematów, które najmocniej wybrzmiały, znalazła się ocena zachowania.
Szefowa MEN uznała ją za rozwiązanie, które nie pasuje do współczesnej szkoły, ale jednocześnie wskazała, że zmiany w tym obszarze nie są planowane od razu.
MEN „na razie” nie planuje zmian
Dla wielu rodziców to ważna informacja: choć ocena zachowania została publicznie nazwana „przeżytkiem”, resort edukacji nie zapowiada jej szybkiej likwidacji. Barbara Nowacka zwróciła uwagę, że temat wywołuje bardzo duże emocje społeczne, dlatego MEN nie będzie tego „na razie” zmieniać. W rozmowie padło też porównanie, że ocena z zachowania występuje w dwóch krajach: w Polsce i na Białorusi. To pokazuje, jak mocno ta szkolna praktyka wyróżnia się na tle innych rozwiązań.
W wielu placówkach ocena z zachowania jest powiązana z punktami przyznawanymi za konkretne sytuacje w szkole. Taki system przekłada się później na końcową ocenę widoczną na świadectwie, co dla części rodzin bywa realnym źródłem napięcia: dziecko może dobrze się uczyć, a i tak wracać do domu z poczuciem, że „jedna rubryka” definiuje jego wysiłek. W Gdańsku temat zachowania pojawił się obok rozmów o ocenach i codziennym funkcjonowaniu szkoły, czyli dokładnie tam, gdzie rodzice najczęściej widzą skutki szkolnych zasad.
„Kompas Jutra” ma odciążyć uczniów i uporządkować materiał
Podczas spotkania uczniowie mówili też o przeciążeniu materiałem i presji ocen. Barbara Nowacka przypomniała, że szkoła ma przede wszystkim przekazywać wiedzę i rozwijać kompetencje, ale jednocześnie wskazała na przeładowanie treściami, które narastało w ostatnich latach.
W ramach planowanej reformy „Kompas Jutra” MEN zapowiada ograniczenie powtarzających się treści i lepsze uporządkowanie nauczania, tak by łatwiej było dostrzegać powiązania między zagadnieniami, i żeby nauka miała więcej sensu, bez „wielkiej wywrotki” całego systemu.
Brakuje psychologów szkolnych
Wątek dobrostanu nie skończył się na programach i ocenach. Uczniowie poruszyli temat dostępu do wsparcia psychologicznego w szkołach, a szefowa MEN przyznała, że w części regionów nadal brakuje specjalistów gotowych pracować w placówkach.
Jako przykład wskazała południe Polski i województwo podkarpackie, które ma po prostu najmniej psychologów. Zwróciła przy tym uwagę na różnicę między wsparciem w kryzysie, które psycholog w szkole może zapewnić, a leczeniem przyczyn problemów psychicznych młodzieży.
Podczas spotkania wybrzmiało również, że w systemie wsparcia psychologicznego nie można pomijać nauczycieli. Barbara Nowacka podkreśliła potrzebę dobrze zorganizowanej pomocy dla osób pracujących w szkołach, narażonych na wypalenie zawodowe. Dla rodziców to ważny sygnał: kondycja dorosłych w szkole przekłada się na codzienność dzieci, ich poczucie bezpieczeństwa i atmosferę w klasie.
Źródła: wroclaw.tvp.pl, wprost.pl, rmf24.pl
Zobacz także: Coraz więcej dzieci nie potrafi gryźć pokarmów. Logopedka: „Jedzą tylko przy tablecie”