Reklama

Śmigus-dyngus wielu osobom kojarzy się jednoznacznie: dzieci biegają z psikawkami, młodzież z butelkami lub wiadrami z wodą, a dorośli próbują nad tym zapanować. Problem pojawia się wtedy, gdy „zabawa” wychodzi poza grono osób, które w ogóle mają na nią ochotę.

W przestrzeni publicznej oblanie kogoś wbrew jego woli może zostać potraktowane jako zakłócenie porządku publicznego (art. 51 § 1 Kodeksu wykroczeń). W tym ujęciu pada szeroka skala grzywien: od 20 zł do 5 tys. zł, przy czym najczęściej kończy się na kwotach nie wyższych niż 500 zł.

Jeśli w domu macie nastolatka, warto mu uświadomić, że nie każdy przechodzień chce być częścią dyngusowej tradycji. To może pomóc uniknąć sytuacji, w której ktoś wezwie patrol, a zwykły spacer zamieni się w stresującą interwencję.

Za co można dostać mandat w lany poniedziałek?

Wylewanie wody z balkonu albo zrzucanie z wysokości woreczków czy balonów z wodą to przykłady zachowań, które mogą podpadać pod art. 75 Kodeksu wykroczeń dotyczący wylewania płynów bez zachowania należytej ostrożności. W takim wariancie w grę wchodzi grzywna do 500 zł albo nagana, a jeśli działanie ma znamiona złośliwości lub swawoli, możliwa jest ostrzejsza odpowiedzialność.

Podobnie, gdy ktoś „dla żartu” wylewa wodę na klatkę schodową, wlewa ją do czyjegoś mieszkania, domu albo do autobusu czy tramwaju. Kwoty mandatów sięgają 500 zł. Tyle samo można też zapłacić w przypadku oblania rowerzysty lub pojazdu w ruchu.

Warto też pamiętać o przepisie, który bywa przywoływany przy publicznych wybrykach: art. 140 Kodeksu wykroczeń (nieobyczajny wybryk). Konsekwencje w tym trybie mogą oznaczać areszt, ograniczenie wolności, grzywnę do 1500 zł albo naganę.

Kiedy zabawa przestaje być wykroczeniem, a zaczyna się odpowiedzialność karna

Sytuacja robi się naprawdę poważna, gdy w grę wchodzą szkody materialne albo naruszenie nietykalności cielesnej. Wskazywane są dwa kluczowe przepisy z Kodeksu karnego:

  • art. 288 § 1 k.k. (zniszczenie mienia): kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat; w wypadkach mniejszej wagi możliwa jest grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku (ściganie na wniosek pokrzywdzonego),
  • art. 217 k.k. (naruszenie nietykalności cielesnej): grzywna, ograniczenie wolności albo pozbawienie wolności do roku (ściganie z oskarżenia prywatnego).

W praktyce kluczowa jest wartość szkody. Niezależnie od progu, dla poszkodowanego liczy się jedno: mokry telefon, zniszczone ubranie czy zalany plecak potrafią szybko przełożyć się na realne koszty.

Do tego dochodzi odpowiedzialność cywilna: nawet nieumyślne zniszczenie cudzej rzeczy (np. telefonu czy ubrania) może skończyć się koniecznością zapłaty odszkodowania. Jeśli sprawcami są osoby niepełnoletnie, odpowiedzialność ponoszą ich opiekunowie prawni; nieletni w wieku 13–17 lat mogą stanąć przed sądem rodzinnym i nieletnich, a po ukończeniu 17 lat odpowiada się jak dorosły.

Jeśli chcecie zachować tradycję bez nerwów, najbezpieczniej jest trzymać się prostej zasady: oblewanie wodą tylko tych, którzy się na to zgadzają. Dzięki temu śmigus-dyngus zostaje tym, czym miał być od początku: zabawą.

Źródła: businessinsider.com.pl, rp.pl

Zobacz także: Lany poniedziałek pełen radości: śmieszne życzenia dla dzieci i wesołe dla dorosłych

Reklama
Reklama
Reklama