Ile to jest 60÷2(3+7)? Niby banał, ale dorośli nie dają rady bez kalkulatora
W mediach społecznościowych zawrzało od sprzecznych odpowiedzi na (pozornie) proste równanie 60÷2(3+7). Choć dzieci rozwiązują je bez trudu, dorośli nie mogą dojść do porozumienia. Znasz poprawny wynik?

Choć to zadanie wydaje się banalne, odpowiedzi internautów są tak różne, że trudno uwierzyć, że wszyscy uczyliśmy się w szkole tych samych zasad.
Pod równaniem pojawiły się liczne komentarze z odpowiedziami takimi jak: 3, 5, 6, 35 czy 40. Każdy z autorów tych odpowiedzi był przekonany o swojej racji. Tymczasem wystarczy przypomnieć sobie zasady dotyczące kolejności wykonywania działań.
Zagadka: ile to jest 60÷2(3+7)? Odpowiedź
Aby poprawnie rozwiązać równanie 60÷2(3+7), należy przypomnieć sobie podstawowe zasady kolejności wykonywania działań:
- najpierw działania w nawiasach,
- później potęgowanie (o ile występuje w równaniu),
- dalej mnożenie i dzielenie (od lewej do prawej),
- na koniec dodawanie i odejmowanie (od lewej do prawej).
Zgodnie z tym schematem najpierw rozwiązujemy nawias. Następnie wykonujemy dzielenie i mnożenie od lewej do prawej strony. Obliczenia powinny zatem wyglądać tak:
60÷2(3+7)=?
60÷2(10)=?
30(10)=300
Prawidłowa odpowiedź to 300.
Chcesz zobaczyć tę treść?
Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.
Dlaczego dzieci lepiej radzą sobie z tym równaniem?
Paradoksalnie, to właśnie uczniowie podstawówek radzą sobie z zagadką lepiej niż dorośli. Dlaczego? Ponieważ mają świeżo w pamięci reguły kolejności działań, które ćwiczą na bieżąco w szkole. Dla nich równanie 60÷2(3+7) nie stanowi wyzwania, ponieważ od razu wiedzą, że po rozwiązaniu nawiasu należy wykonać dzielenie, a potem mnożenie – i to zgodnie z kolejnością od lewej do prawej.
Dorośli natomiast, nawet jeśli znają podstawy matematyki, często polegają na intuicji lub mylą się przez brak praktyki. Stąd tak duża liczba błędnych odpowiedzi w komentarzach i gorące spory.
Zadanie 60÷2(3+7) staje się więc nie tylko równaniem, ale też matematycznym wyzwaniem, które obnaża luki w wiedzy – niezależnie od tego, czy mamy lat 10, czy 40.
Zobacz także: Tajemnicze trójki rozkładają dorosłych na łopatki. Dziecko obliczy to równanie w 30 sekund