Reklama

Choć to zadanie wydaje się banalne, odpowiedzi internautów są tak różne, że trudno uwierzyć, że wszyscy uczyliśmy się w szkole tych samych zasad.

Pod równaniem pojawiły się liczne komentarze z odpowiedziami takimi jak: 3, 5, 6, 35 czy 40. Każdy z autorów tych odpowiedzi był przekonany o swojej racji. Tymczasem wystarczy przypomnieć sobie zasady dotyczące kolejności wykonywania działań.

Zagadka: ile to jest 60÷2(3+7)? Odpowiedź

Aby poprawnie rozwiązać równanie 60÷2(3+7), należy przypomnieć sobie podstawowe zasady kolejności wykonywania działań:

  1. najpierw działania w nawiasach,
  2. później potęgowanie (o ile występuje w równaniu),
  3. dalej mnożenie i dzielenie (od lewej do prawej),
  4. na koniec dodawanie i odejmowanie (od lewej do prawej).

Zgodnie z tym schematem najpierw rozwiązujemy nawias. Następnie wykonujemy dzielenie i mnożenie od lewej do prawej strony. Obliczenia powinny zatem wyglądać tak:

60÷2(3+7)=?
60÷2(10)=?
30(10)=300

Prawidłowa odpowiedź to 300.

Dlaczego dzieci lepiej radzą sobie z tym równaniem?

Paradoksalnie, to właśnie uczniowie podstawówek radzą sobie z zagadką lepiej niż dorośli. Dlaczego? Ponieważ mają świeżo w pamięci reguły kolejności działań, które ćwiczą na bieżąco w szkole. Dla nich równanie 60÷2(3+7) nie stanowi wyzwania, ponieważ od razu wiedzą, że po rozwiązaniu nawiasu należy wykonać dzielenie, a potem mnożenie – i to zgodnie z kolejnością od lewej do prawej.

Dorośli natomiast, nawet jeśli znają podstawy matematyki, często polegają na intuicji lub mylą się przez brak praktyki. Stąd tak duża liczba błędnych odpowiedzi w komentarzach i gorące spory.

Zadanie 60÷2(3+7) staje się więc nie tylko równaniem, ale też matematycznym wyzwaniem, które obnaża luki w wiedzy – niezależnie od tego, czy mamy lat 10, czy 40.

Zobacz także: Tajemnicze trójki rozkładają dorosłych na łopatki. Dziecko obliczy to równanie w 30 sekund

Reklama
Reklama
Reklama