Reklama

Rynek zabawek od kilku lat kierował się w stronę skomplikowanej elektroniki: interaktywne maskotki, roboty reagujące na głos, zabawki sterowane aplikacjami. Przez moment to działało – dzieci zachwycały się nowością, a dorośli wierzyli, że im bardziej zaawansowana zabawka, tym większe korzyści dla rozwoju.

Dlaczego nowoczesne gadżety tracą na popularności?

Jednak teraz coś zaczęło się zmieniać: najprostsze, analogowe formy zabawy wracają do łask, a dzieci coraz częściej wybierają to, co nie wymaga baterii, ładowania ani instrukcji.

Tzw. trend „Retro Fun” pokazuje, że atrakcyjność zabawek nie wynika z technologii, tylko z możliwości przejęcia kontroli nad zabawą. Dzieci chcą tworzyć własne scenariusze, decydować o przebiegu zabawy i odkrywać coś, co daje im natychmiastową, nieskomplikowaną radość. Proste, manualne zabawki przywracają im coś, czego brakowało w świecie przepełnionym elektroniką – swobodę, spontaniczność i zabawę opartą na wyobraźni.

Retro Fun – powrót do najprostszych hitów z lat 90.

Zabawki w stylu „Retro Fun” to ukłon w stronę tych wszystkich gadżetów, które były ikonami lat 90., a dziś wracają jako jeden z mocnych trendów wśród dzieci szkolnych. W zestawieniach popularności coraz częściej pojawiają się:

  • figurki ulubionych bohaterów bajek czy gier, które dzieci ustawiają, kolekcjonują i wymieniają,
  • kostki Rubika i łamigłówki logiczne,
  • jojo,
  • naklejki i mini kolekcje,
  • karty,
  • breloki,
  • gadżety do prostych gier podwórkowych.
figurki do kolekcji
Kolekcjonowanie figurek to powrót do zabaw sprzed kilkudziesięciu lat, fot. empik.pl

To zabawki, które nie zmuszają do biernego oglądania ekranu. Wymagają ruchu, pomysłowości i rozmowy z innymi dziećmi. Właśnie dlatego ten styl zabawy tak cieszy większość rodziców.

Retro Fun działa jak współczesny odpowiednik dawnego zbierania „skarbów” z kiosku – drobnych przedmiotów, które zachęcają do wymiany i wspólnej zabawy. Dzieci traktują je jak coś wyjątkowego, bo każdy drobiazg można wykorzystać na wiele sposobów: w zabawie w domu, w wymianie kolekcji, na przerwie w szkole lub podczas gry na podwórku.

Dlaczego proste zabawki lepiej trafiają w potrzeby dzieci?

Eksperci zajmujący się rozwojem dzieci od lat powtarzają, że im mniej zabawka narzuca, tym więcej kreatywności wymaga. Zabawki w stylu retro idealnie to pokazują – mają prostą formę i nie podpowiadają, co należy zrobić. To dziecko decyduje, jaką historię stworzy figurka, jakie zadanie wykonać kostką Rubika czy jakiego triku spróbuje przy użyciu jojo.

W świecie, w którym najmłodsi spędzają coraz więcej czasu w otoczeniu ekranów, prosta zabawa stała się atrakcyjną odskocznią. Takie aktywności rozwijają logiczne myślenie, sprawność manualną, a przede wszystkim – podejmowanie własnych decyzji. Zabawki retro sprzyjają także naturalnej integracji. Wymiana naklejek czy figurek buduje relacje, uczy negocjacji, współpracy i kultury rozmowy.

Rodzice również doceniają ten trend. Proste zabawki są bardziej przystępne cenowo, wytrzymałe i nie wymagają dodatkowych urządzeń ani kompatybilnych aplikacji. Nie generują też nadmiaru bodźców, które często męczą dzieci w wieku szkolnym. Retro Fun staje się więc odpowiedzią na potrzebę spokojniejszej, bardziej intuicyjnej zabawy.

Czy styl „Retro Fun” zostanie z nami na dłużej?

Wygląda na to, że tak. Zabawki inspirowane latami 90. idealnie wpisały się w oczekiwania współczesnych dzieci, które szukają niezależności i swobody, a nie kolejnego elektronicznego urządzenia. Proste formy zabawy wracają jako modny, ale jednocześnie wartościowy kierunek.

„Retro Fun” nie oferuje efektownych animacji ani interaktywnych komunikatów – umożliwia za to tworzenie własnych historii, podwórkowych gier i szkolnych kolekcji.

Moda na minimalizm w zabawie pokazuje, że nie zawsze „więcej” oznacza „lepiej”. Czasem wystarczy kostka Rubika, kilka figurek i pomysł, żeby dziecko naprawdę weszło w świat, który samo sobie tworzy. Retro Fun nie jest więc jedynie nostalgią – to realna odpowiedź na potrzeby współczesnych dzieci, które chcą bawić się w sposób prosty, kreatywny i swobodny.

Zobacz też: Te dzieci rozwijają się najlepiej i rosną bezpiecznie. Ich rodzice wprowadzili 5 domowych zasad

Reklama
Reklama
Reklama