Nowelizacja prawa oświatowego 2026 wstrząśnie szkołami. Sejm zatwierdził projekt
Sejmowe komisje edukacji i samorządu poparły rządowy projekt nowelizacji prawa oświatowego. Nowe przepisy przewidują łączenie szkół z żłobkami i świetlicami, naukę w klasach łączonych i uproszczenia w przekształcaniu placówek. PiS grzmi: „mydło i powidło w szkołach!”.

Co zakłada nowelizacja Prawa oświatowego 2026?
Rządowy projekt nowelizacji ustawy – Prawo oświatowe, poparty przez sejmowe Komisje Edukacji i Nauki oraz Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej, przewiduje daleko idące zmiany w organizacji szkół. Nowelizacja prawa oświatowego 2026 ma być odpowiedzią na dramatyczne zmiany demograficzne w Polsce.
Według danych Głównego Urzędu Statystycznego, do 2029 roku liczba dzieci w wieku 7–14 lat spadnie o około 5 procent, a do 2034 roku – o blisko 19,5 procent. Już teraz systemie funkcjonuje 1977 publicznych szkół podstawowych z mniej niż 100 uczniami, co czyni je szczególnie narażonymi na likwidację. Zamiast zamykania tych placówek, rząd proponuje elastyczne rozwiązania pozwalające na dostosowanie szkół do lokalnych warunków.
Projekt dopuszcza m.in. tworzenie szkół o niepełnej strukturze (np. tylko klasy I–III), organizowanie klas łączonych w przypadku małej liczby uczniów oraz łączenie szkół w zespoły. Zakłada także możliwość prowadzenia w budynkach szkolnych innych działań społecznych, jak opieka nad dziećmi do lat trzech, działania na rzecz seniorów czy edukacja ustawiczna.
Sejmowe komisje za zmianami, PiS stanowczo przeciw
Choć projekt zdobył poparcie 17 posłów w głosowaniu komisji (6 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu), spotkał się z ostrą krytyką ze strony Prawa i Sprawiedliwości.
Mirosława Stachowiak-Różecka określiła nowe przepisy jako „mydło i powidło” w szkołach i zapowiedziała poprawki. Dariusz Piontkowski przestrzegał, że dopuszczenie funkcji użyteczności publicznej do szkół może prowadzić do ich likwidacji. Marzena Machałek nazwała projekt „podstępnym i obłudnym”, zarzucając mu, że ułatwi zamykanie małych szkół.
Nowe przepisy a przyszłość małych szkół
Wiceminister edukacji Henryk Kiepura wskazał, że nowe rozwiązania mają na celu ratowanie małych szkół poprzez umożliwienie im szerszego działania. Zamiast likwidacji, samorządy będą mogły przekształcać placówki w szkoły filialne.
Taka zmiana ma być możliwa w uproszczonej procedurze – w drodze jednej uchwały i po uzyskaniu opinii kuratora oświaty. W przypadku szkół do 70 uczniów możliwe będzie także prowadzenie opieki świetlicowej z zapewnieniem posiłków.
Jakie zadania dodatkowe będą mogły realizować szkoły?
Zgodnie z projektem, szkoły będą mogły realizować zadania takie jak opieka nad dziećmi do lat 3, działania w ramach polityki senioralnej, promocja zdrowia, aktywizacja obywatelska, kultura czy uczenie się przez całe życie. Warunkiem będzie zachowanie bezpiecznych i higienicznych warunków nauki.
Obecnie w szkołach podstawowych mogą działać tylko oddziały przedszkolne – po zmianach pojawi się możliwość szerszego wykorzystania przestrzeni edukacyjnych dla dobra lokalnych społeczności.
Wzmocnienie roli kuratora i uproszczone przekształcenia szkół
Nowelizacja prawa oświatowego 2026 przewiduje także wzmocnienie roli kuratora oświaty. Będzie on opiniował zmiany w sieci szkół, ich likwidację i przekształcanie, a jego decyzje będzie można zaskarżyć bezpośrednio do sądów administracyjnych.
Wprowadzenie obowiązkowych konsultacji społecznych oraz jasnych zasad informowania mieszkańców ma zwiększyć transparentność działań samorządów.
Źródła: strefaedukacji.pl