Nowy bon turystyczny 1000 zł na dziecko. Kiedy zaczną się wypłaty?
Bon turystyczny 2.0, czyli program „Aktywne Wakacje”, może całkowicie zmienić zasady letniego wypoczynku dzieci w Polsce! W Sejmie trwają prace nad ustawą, która przewiduje do 1000 zł na dziecko – decyzje muszą zapaść do końca kwietnia 2026 roku.

W 2026 roku polskie rodziny mogą stanąć przed dużą zmianą: w Sejmie trwają intensywne prace nad ustawą o programie „Aktywne Wakacje”, który ma wrócić jako bon turystyczny 2.0. Wsparcie ma być naprawdę konkretne – na każde dziecko od 6 do 18 lat przewidziano 1000 zł dofinansowania, a w przypadku dzieci i młodych dorosłych z niepełnosprawnością (do 24. roku życia) – aż 2000 zł. Jednak rodzic nie będzie mógł po prostu wydać tych pieniędzy na dowolny nocleg – bon trafi tylko na zorganizowany wypoczynek: kolonie, obozy, zielone szkoły.
Bon turystyczny: nowe zasady programu i kwoty wsparcia
Co ważne, państwo ma pokryć do 80% kosztów wyjazdu, ale 20% rodzic dopłaci samodzielnie – to tzw. wkład własny, który ma ograniczyć fikcyjne zapisy i nadużycia znane z poprzedniej edycji programu. Bon turystyczny 2.0 nie będzie działał na zasadzie kodów SMS, a jako „celowy portfel elektroniczny” zintegrowany z aplikacją mObywatel. Wypłatę i płatność rodzic zrealizuje bezpośrednio u organizatora wyjazdu, który jest wpisany do bazy Ministerstwa Edukacji Narodowej.
Dla kogo bon turystyczny 2.0 i jakie są warunki? Lista uprawnionych
Wg najnowszego projektu z programu skorzystają:
- rodziny, które pobierają świadczenie 800 plus (tu nie ma progu dochodowego, co oznacza uniwersalny model)
- dzieci w wieku 6-18 lat
- dzieci i młodzi dorośli z niepełnosprawnościami do 24. roku życia (dla nich kwota bonu wyniesie 2000 zł)
Środki będą przeznaczone tylko na zorganizowany wypoczynek – kolonie, obozy, zielone szkoły – nie wydasz ich na hotel z rodzicami. Każda płatność będzie mogła być zrealizowana tylko u podmiotów wpisanych do oficjalnego rejestru MEN.
Nowością, o której głośno mówią rodzice, jest obowiązkowy wkład własny. To oznacza, że nawet przy wsparciu państwa, rodzina pokrywa co najmniej 20% kosztów wyjazdu. Twórcy programu chcą w ten sposób przeciwdziałać nadużyciom, jednak pojawiają się głosy, że nie każdą rodzinę będzie stać na tę dopłatę – tym bardziej że ceny kolonii w 2026 roku wzrosły już o 15% względem poprzedniego lata.
Elektroniczny portfel zamiast kodów SMS – jak ma wyglądać nowa procedura?
Poprzednia wersja bonu była krytykowana za nadużycia i możliwość nielegalnej wymiany na gotówkę. Teraz program „Aktywne Wakacje” stawia na cyfrowe bezpieczeństwo. Bon turystyczny 2.0 trafi na „celowy portfel elektroniczny” dostępny w aplikacji mObywatel, a płatność będzie możliwa tylko u zarejestrowanych organizatorów wypoczynku.
Zrezygnowano z kodów SMS, by lepiej chronić budżet i realnych beneficjentów programu. Rozwiązanie to ma też ułatwić kontrolę, ograniczyć oszustwa i uprościć rodzicom procedurę opłacania kolonii lub obozu.

Czy rodzice zdążą skorzystać z bonu turystycznego 2.0 przed wakacjami 2026? Terminy i napięty harmonogram
Czas gra tu kluczową rolę. Ustawa musi być podpisana przez Prezydenta do końca kwietnia 2026 roku, by pierwsze bony mogły pojawić się w systemie mZUS na początku czerwca. Oznacza to bardzo krótki czas na przeprowadzenie konsultacji, prac parlamentarnych oraz wdrożenie nowych technologii.
Komisja Polityki Społecznej i Rodziny oraz branża turystyczna podkreślają, że tylko szybkie decyzje uratują plany wielu rodzin. Rodzice, którzy chcą wysłać dziecko na kolonie, powinni śledzić postępy prac legislacyjnych – wszystko może rozstrzygnąć się dosłownie na ostatniej prostej. Warto pamiętać, że szacowany koszt programu sięga 3,5 miliarda złotych rocznie, a Ministerstwo Finansów ma poważne zastrzeżenia z powodu deficytu budżetowego.
Bon turystyczny 2.0 w praktyce – jakie są najważniejsze zmiany i dlaczego program wzbudza emocje?
Wprowadzenie bonu turystycznego 2.0 to szansa na aktywny, wartościowy wypoczynek dla wielu dzieci, które bez wsparcia nie wyjechałyby na kolonie czy obóz. Jednocześnie program budzi sporo kontrowersji – nie tylko przez kwestię wkładu własnego, ale także z powodu napiętego harmonogramu, braku ostatecznych decyzji i rosnących kosztów.
Rodzice planujący letni wypoczynek powinni być gotowi na szybkie decyzje, ale na ten moment – program „Aktywne Wakacje” to wciąż projekt ustawy. Jeśli jednak wszystko pójdzie zgodnie z planem, pierwsze świadczenia mają być dostępne na początku czerwca 2026 roku.
Źródło: forsal.pl
Zobacz też: „Mam troje dzieci i nie pracuję, teściowa nazwała mnie pasożytem. Odpowiedziałam jej tak, że usiadła”