Reklama

Cyfrowy szlaban dla dzieci coraz bliżej. Ministerstwo mówi: dość fikcji i ryzyka

Ostatnie dni przyniosły rodzicom i opiekunom konkretne zapowiedzi zmian, których celem jest skuteczna ochrona dzieci przed zagrożeniami związanymi z mediami społecznościowymi. Krzysztof Gawkowski, wicepremier i minister cyfryzacji, w rozmowie z Wirtualną Polską jasno stwierdził: cyfrowy szlaban dla dzieci poniżej 13. roku życia to już nie kwestia „czy”, ale „jak”.

To odpowiedź rządu na rosnące przypadki dzieci w wieku nawet 9-10 lat, które zakładają konta na platformach społecznościowych, często przy biernej akceptacji dorosłych.

– Do 13. roku życia to minimum, które uważam za bezsporne. Czy 14, czy 15 lat także? To wymaga dalszych badań i analiz – podkreślił Krzysztof Gawkowski w rozmowie z Wirtualną Polską.

Nowe zasady mają dotknąć realnych problemów. Jak rząd chce chronić dzieci?

Zamiast kolejnych deklaracji bez pokrycia, rząd stawia na konkret: weryfikację wieku użytkowników, która uniemożliwi zakładanie kont przez osoby poniżej ustalonego progu wiekowego. Wicepremier podkreśla, że to nie granica wieku jest problemem – ona istnieje od dawna – ale jej fikcyjna egzekucja.

Dotąd 13 lat było tylko liczbą na papierze, a platformy nie sprawdzały jej w praktyce. Ministerstwo stawia więc na narzędzia takie jak Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej, który ma pozwolić na potwierdzanie wieku bez ujawniania wrażliwych danych, lub – alternatywnie – przez klasyczny dokument tożsamości.

– Najważniejsze jednak, by to było faktycznie weryfikowalne i egzekwowalne. Dziś limit wynosi 13 lat, ale platformy i tak tego realnie nie sprawdzają. I to jest właśnie problem – wskazał Gawkowski.

Kogo obejmie cyfrowy szlaban dla dzieci i jakie media będą objęte zakazem?

Cyfrowy szlaban dla dzieci dotyczyć będzie głównie mediów społecznościowych – czyli Facebooka, Instagrama czy TikToka. Komunikatory (np. Messenger) mają pozostać dostępne dla młodszych użytkowników, bo, jak podkreśla Gawkowski, to właśnie media społecznościowe niosą ze sobą największe zagrożenia dla dobrostanu psychicznego najmłodszych.

Minister zapewnia, że nikt nie zamierza blokować dzieciom całego internetu – nie chodzi o zamknięcie dostępu do portali z grami czy komunikatorów wykorzystywanych np. do kontaktu z nauczycielami.

Polska bierze przykład z zagranicy

Polskie władze nie ukrywają, że inspirują się zagranicznymi rozwiązaniami, jak choćby w Australii, gdzie limit wieku dla mediów społecznościowych ustawiono jeszcze wyżej. Jednak – jak zaznacza Gawkowski – najważniejszy jest realny i bezpieczny mechanizm weryfikacji wieku, a nie tylko kolejna granica na papierze.

Resort cyfryzacji wspiera Ministerstwo Edukacji Narodowej, które prowadzi prace nad ustawą. Projekt nie jest jeszcze gotowy, a szczegóły – na przykład to, czy nowe zasady dotkną już istniejących kont – dopiero się klarują.

– Jestem przekonany, że trzeba zakazać mediów społecznościowych, ale co do szczegółowych rozwiązań i ich złożoności jeszcze jest wiele pracy przed nami. Nad tą częścią pracuje Ministerstwo Edukacji Narodowej, a my – z resortu cyfryzacji – tylko wspieramy te działania – dodał wicepremier w rozmowie z Wirtualną Polską.

Bezpieczeństwo psychiczne dzieci i konkretna ochrona

Wzrost liczby dzieci korzystających z social mediów to nie tylko nowe możliwości, ale i większe zagrożenie: cyberprzemoc, patotreści, łatwy dostęp do nieodpowiednich materiałów. Najważniejszy postulat, jak podkreślają rządzący, to realna cyberochrona, by dobrostan psychiczny najmłodszych nie cierpiał przez nadmierną obecność w sieci.

Krzysztof Gawkowski zapowiada również kampanie społeczne i inwestycje w edukację cyfrową – wszystko po to, by rodzice nie zostali z tym wyzwaniem sami.

Rząd zapewnia, że prace są zaawansowane, ale nie podaje konkretnej daty wejścia nowych przepisów w życie. Wiadomo, że cyfrowy szlaban dla dzieci w Polsce stanie się realnym narzędziem – a nie tylko kolejną obietnicą. O dalszych szczegółach będą informować resort edukacji i cyfryzacji.

źródło: Wirtualna Polska

Zobacz także: MEN planuje duże zmiany w planach lekcji. RPD: „Bardziej wrażliwe dzieci poniosą konsekwencje”

Reklama
Reklama
Reklama