Reklama

Od 1 września 2027 roku polskie szkoły średnie czeka prawdziwa rewolucja. Eksperci pochodzący z różnych regionów kraju i zostali podzieleni na 30 zespołów przedmiotowych. Każda z tych grup odpowiada za przygotowanie programu nauczania z konkretnej dziedziny. To właśnie ich praca zadecyduje, czego i jak będą uczyć się przyszli uczniowie szkół ponadpodstawowych.

Prace nad nową podstawą programową

Na razie trwa intensywny etap przygotowania merytorycznego wszystkich ekspertów. Odbyło się już spotkanie organizacyjne dla koordynatorów i sekretarzy zespołów, a także pierwsze szkolenia dla autorek i autorów podstaw programowych. To nie jest rutynowa zmiana – każda z grup ekspertów dostaje do ręki wytyczne związane z założeniami reformy i metodologią pracy. To właśnie teraz powstają koncepcje, które w najbliższych latach będą decydować o realiach codziennej nauki Twojego dziecka.

Praca nad nowymi podstawami to proces wieloetapowy. Najpierw zespoły tworzą ogólną koncepcję programu dla swojego przedmiotu, następnie przygotowują pierwszy projekt podstawy programowej. Ten projekt trafia do szerokiej analizy i zewnętrznych recenzji. Eksperci z Instytutu Badań Edukacyjnych – Państwowego Instytutu Badawczego oraz niezależni recenzenci zgłaszają uwagi, które są brane pod uwagę przy tworzeniu drugiej wersji podstawy. Ostatni etap to prezentacja końcowego projektu, który jeszcze raz zostaje poddany ocenie – tym razem przez Radę ds. monitorowania wdrażania reformy oświaty im. Komisji Edukacji Narodowej.

Zmiany w szkołach od 1 września – czego możemy się spodziewać?

Nowe podstawy programowe mają być jak najlepiej dopasowane do rzeczywistych potrzeb nauczycieli i uczniów. Dlatego w proces ich przygotowania włączono głos praktyków. Ponad 5 tysięcy nauczycielek i nauczycieli z całej Polski – zarówno ze szkół publicznych, jak i niepublicznych – wzięło udział w specjalnej ankiecie zorganizowanej przez IBE-PIB. Ich opinie, spostrzeżenia i codzienne doświadczenia będą teraz materiałem pomocniczym dla autorów nowych programów nauczania.

To ogromna zmiana podejścia: decyzje zapadają na podstawie realnych problemów i oczekiwań z życia szkolnego, a nie tylko teoretycznych założeń. Zespół ekspertów zobowiązany jest, by analizować i wykorzystywać zgłoszone uwagi podczas prac nad projektami podstaw. Tylko tak można przygotować dokumenty, które faktycznie poprawią jakość nauki.

Decydujący głos należy do MEN

Gdy już powstaną końcowe projekty podstaw programowych, zostaną one przekazane do Ministerstwa Edukacji Narodowej. To MEN podejmie ostateczną decyzję, czy i w jakiej formie nowe programy nauczania zostaną wprowadzone do polskich szkół ponadpodstawowych.

Jeżeli wszystkie etapy przebiegną zgodnie z planem, zmiany w szkołach od 1 września 2027 roku obejmą pierwsze klasy liceów, techników, szkół branżowych oraz placówek artystycznych i specjalnych. To będzie początek nowej rzeczywistości dla uczniów i ich rodziców – nauka ma wyglądać zupełnie inaczej niż dotychczas. Na tym etapie nie są jeszcze znane szczegółowe treści nowych podstaw, bo eksperci dopiero nad nimi pracują. Już teraz jednak wiadomo, że będzie to największa zmiana od wielu lat.

Zmiany w szkołach od 1 września mają realnie wpłynąć na codzienne życie uczniów i nauczycieli. Czy będą rewolucją na plus? Wszystko zależy od tego, czy opinie praktyków znajdą odzwierciedlenie w końcowych dokumentach. MEN zapewnia, że głos nauczycieli ma kluczowe znaczenie i to właśnie oni – obok ekspertów – są współautorami reformy.

Źródło: portalsamorzadowy.pl

Zobacz także: Nawet 15000 zł na zajęcia dodatkowe dla dzieci. Nabór trwa – kto pierwszy, ten lepszy

Reklama
Reklama
Reklama